Śniadanie w bytomskim stylu – klasyczne dania w przystępnych cenach
Poranny budżet 20 zł w Bytomiu wcale nie skazuje nas na suchą bułkę z wody – wręcz przeciwnie. Lokalne bary mleczne, małe bistro i tradycyjne piekarnie serwują sycące śniadania, które mieszczą się w tej kwocie, a często zostaje jeszcze na kawę. W centrum miasta, tuż obok Rynku, znajdziemy Bar Mleczny „Krakus”. To kultowe miejsce od lat karmi bytomian tanim, domowym jedzeniem. Za jajecznicę z boczkiem zapłacimy 5 zł, parówki z musztardą – 3 zł, a duży kubek herbaty to wydatek 2 zł. Całe śniadanie złożone z dwóch dań i napoju zamknie się w 10–12 zł. Dla głodnych warto dorzucić placka ziemniaczanego (4 zł) lub miskę żurku (6 zł).
- Bar Mleczny „Krakus” (ul. Rynek 12) – jajecznica, parówki, placki ziemniaczane, żurek. Czynny od 6:30 do 16:00. Śniadanie już od 5 zł.
- Bistro „Babcia” (ul. Piekarska 8) – domowe naleśniki z serem (8 zł), tosty z szynką i serem (7 zł), jajka sadzone na maśle (6 zł). Dodatkowo kawa z ekspresu za 4 zł. Bistro serwuje śniadania do godziny 11:00.
- Kawiarnia „Pod Aniołem” (ul. Katowicka 20) – kanapka z pastą jajeczną i ogórkiem (9 zł), kawa po turecku (5 zł). Miejsce z klimatem, idealne na spokojny początek dnia.
Słodkie śniadanie i kawa – opcje w cukierniach i piekarniach
Jeśli wolicie coś słodkiego lub szybką przekąskę na mieście, bytomskie cukiernie i piekarnie są doskonałym wyborem. Cukiernia „Sowa” przy ul. Dworcowej to prawdziwa perełka dla łasuchów. Świeża drożdżówka z budyniem kosztuje 2,50 zł, duża kawa parzona – 5 zł, a kawałek sernika – 6 zł. Za niecałe 14 zł mamy słodkie śniadanie i aromatyczny napój. Nieco dalej, w alei Józefa Piłsudskiego, znajduje się Piekarnia „Cieszyńska”. Można tam kupić świeże bułki (0,80 zł) i poprosić o przekrojenie – na miejscu